Pary z Zielonej Góry coraz częściej poszukują miejsca na wesele, które pozwala zwolnić tempo i skupić się na przeżywaniu dnia bez presji. Mięta Kobylec odpowiada na tę potrzebę, oferując kameralny obiekt położony nad jeziorem, wśród drzew i dzikiej zieleni Pałuk. Lokalizacja poza miastem sprzyja skupieniu na emocjach i relacjach, a jednocześnie zapewnia komfort organizacyjny. Wesele organizowane w takim otoczeniu zyskuje zupełnie inny wymiar niż klasyczne przyjęcie salowe. Mięta działa w formule slow wedding, co oznacza swobodę w planowaniu scenariusza dnia. Para decyduje o kolejności wydarzeń, długości ceremonii oraz formie przyjęcia. Nic nie narzuca sztywnych ram ani gotowych schematów. Ślub w plenerze może odbyć się nad jeziorem lub w ogrodzie, w otoczeniu drzew, bez konieczności przemieszczania się między lokalizacjami.