Ślub w Plenerze

to wisienka na torcie Waszego wyjątkowego dnia. Ceremonia w okolicznościach natury, z widokiem na jezioro nie tylko wygląda jak z filmu, ale również wzmacnia pozytywne reakcje gości, którzy czują się swobodnie, a sama ceremonia jest bardziej kameralna i autentyczna.

Kościelny,
humanistyczny,
cywilny…

Jest wiele możliwości na formę zawarcia małżeństwa. W plenerze mogą odbywać się śluby cywilne, kościelne, humanistyczne, czy śluby innych wyznań. Nie ma ograniczeń, więc zastanów się, jak ma wyglądać Twoja przysięga małżeńska, a my podpowiemy, jak to zrobić.

Ślub w plenerze, czyli oszałamiające zdjęcia weselne

Zdjęcia w okolicznościach natury są wyjątkowe. Tło zieleni drzew, czy błękitu nieba i jeziora, idealnie współgra z wielkim wydarzeniem, jakim jest ślub. Reportaż w takim klimacie będzie znakomitą pamiątką dla Was i Waszych gości.

Wesele w plenerze - głębokie doświadczenie

Poczuj delikatny wiatr na swojej skórze, zobacz promienie słońca odbijające się w tafli jeziora, usłysz subtelny śpiew ptaków. Nie można wyobrazić sobie lepszych okoliczności dla celebracji tak ważnych momentów. Natura wzmacnia odczucia i emocje związane z tym wyjątkowym dniem.

Naturalne światło

Jak można się oprzeć ceremonii w świetle popołudniowego słońca? A może powiesz TAK przy romantycznym zachodzie? Ceremonia o wschodzie lub w blasku księżyca? Tego jeszcze u nas nie było, ale brzmi fantastycznie. Oprócz rzeczywistych krajobrazów, naturalne światło sprawia, że ujęcia od fotografa są znakomitej jakości. Poślubna sesja zdjęciowa na pomoście, na huśtawce pośród drzew, na tle zieleni. To wszystko jest możliwe.

Ślub plenerowy w okolicznościach natury

Napisz do nas!

Masz pytanie? skorzystaj z poniższego formularza kontaktowego.

Wesele w plenerze Poznań i okolice – tam, gdzie natura staje się dekoracją

Kiedy wyobraźnia podpowiada wam coś więcej niż salę z lamperią i parkietem pokrytym dywanem – kiedy marzycie o wietrze we włosach, zapachu skoszonej łąki i promieniach słońca odbijających się w tafli jeziora – oznacza to, że wasza historia zasługuje na coś wyjątkowego. Wesele w plenerze w Poznaniu i okolicach to nie moda ani chwilowy trend. To świadomy wybór par, które chcą, by ich najważniejszy dzień był naprawdę ich – pełen emocji, autentyczności i piękna, którego żaden catering w hotelowym lobby nie jest w stanie zastąpić.
Mięta Kobylec, położona przy ulicy Wągrowieckiej w Kobylcu zaledwie godzinę jazdy od Poznania, stała się miejscem, które te marzenia urzeczywistnia. Na niemal 1,5 hektara prywatnego terenu, nad brzegiem jeziora kobyleckiego, wśród dębów i brzóz, pośród łąk i ścieżek wijących się przez las – tu rodzi się coś, czego nie da się zamówić z katalogu. Tu rodzi się wesele, które zostanie zapamiętane.

Dla kogo jest wesele w plenerze w Poznaniu i okolicach?

Nie ma jednej odpowiedzi, bo nie ma jednego typu pary, która wybiera ślub i wesele w plenerze. Są jednak cechy wspólne. Zwykle są to ludzie, którzy nie chcą odtwarzać scenariusza napisanego przez kogoś innego. Zależy im na tym, żeby goście naprawdę się ze sobą spotkali, a nie tylko siedzieli przy przydzielonych stolikach. Cenią bliskość natury, lubią przestrzeń, wolą oddychać świeżym powietrzem niż klimatyzowanym chłodem konferencyjnej sali. Wesele w plenerze pod Poznaniem jest idealne dla par, które marzą o kameralnym przyjęciu – nie organizują uczty dla trzystu osób, ale chcą, żeby każdy gość był naprawdę ważny. Mięta przyjmuje do siedemdziesięciu osób, co sprawia, że każdy zna każdego, a rozmowy toczą się naturalnie, bez sztucznego krzyku przez całą salę. To format, który sprzyja prawdziwym relacjom.
Ślub w plenerze w Poznaniu i okolicach wybierają też pary, które łączą romantyzm z praktyką – Kobylec leży na pograniczu Wielkopolski i Kujaw, więc dojazd z Poznania, Bydgoszczy, Piły czy Gniezna jest komfortowy, a sam obiekt oferuje szesnaście miejsc noclegowych. Nie trzeba nikogo ganiać do domu o drugiej w nocy – można zostać, obudzić się nad jeziorem i zjeść razem śniadanie z widokiem na wodę.
Czytaj więcej

Zalety ślubu w plenerze

Natura robi za dekoratora
Wyobraźcie sobie, ile kosztuje odtworzenie w zamkniętej sali tego, co natura oferuje za darmo: przestrzeni, światła, zieleni, zapachów i dźwięków. Przy ślubie w plenerze pod Poznaniem cała ta sceneria po prostu jest. Szum liści, blask słońca na wodzie, śpiew ptaków, cień dębów – każdy z tych elementów współtworzy atmosferę, której żaden florystyczny stół dekoracyjny nie zastąpi. Minimalizm dekoracji przy bogatym tle natury to połączenie, które wygląda wyjątkowo zarówno w rzeczywistości, jak i na zdjęciach.
Fotografia ślubna w plenerze
Fotografowie ślubni mają jeden cel: schwytać emocje w kadrze. W zamkniętej sali walczą z sztucznym oświetleniem, ciasnotą i powtarzalnymi dekoracjami. W plenerze nad jeziorem wielkopolskim mają do dyspozycji naturalne światło zmieniające się godzinami, refleksy na wodzie, las jako tło, pomoce przy pomoście, huśtawkę zawieszoną między drzewami i niebo zmieniające barwy od świtu do zachodu. Plenerowa sesja zdjęciowa na pomoście, w cieniu drzew przy ścieżce, czy przy ognisku to fotografie, na które patrzy się inaczej – bo są prawdziwe, żywe, niepowtarzalne.
Wolność od konwenansów
Ślub w plenerze w Poznaniu daje coś jeszcze cenniejszego niż piękne kadry: wolność. Mięta działa na zasadzie slow wedding, co w praktyce oznacza, że scenariusz piszecie sami. Nie ma obowiązkowych oczepin, których nie lubicie. Nie ma przymusowego pierwszego tańca, jeśli wolelibyście zamiast niego ognisko z gitarą. Nie ma sztywnego harmonogramu i kucharza, który serwuje to samo co na stu weselach w roku. Jest za to przestrzeń na to, co naprawdę chcecie przeżyć. Wesele weekendowe, gry plenerowe, strefa relaksu z leżakami nad wodą, sauna fińska z widokiem na jezioro – to wszystko jest możliwe.
Wielozmysłowe doświadczenie
Wesele w plenerze w Poznaniu i okolicach angażuje wszystkie zmysły jednocześnie. Ceremonia ślubna nad jeziorem kobyleckim to nie tylko widok – to dotyk wiatru na skórze, zapach wody, szum liści, ciepło popołudniowego słońca. Takie doświadczenie inaczej zapisuje się w pamięci niż klimatyzowana sala i zastawa dobrana do zasłon. Goście wychodzą z takiego wesela z czymś w środku – z poczuciem, że byli na czymś prawdziwym.

Ślub w plenerze Poznań – krok po kroku, czyli jak to wygląda w praktyce

Wiele par odkłada decyzję o ślubie plenerowym, bo nie wie, jak to działa od strony organizacyjnej. Tymczasem dobrze przygotowany obiekt usuwa z drogi wszystkie potencjalne problemy, a zostają same zalety. W Mięcie ceremonia może odbyć się w kilku miejscach na terenie posesji – nad brzegiem jeziora, na łące, przy ścieżce między drzewami lub na tarasie z widokiem na ogród i wodę. Forma ślubu jest dowolna: cywilny z udziałem kierownika USC, humanistyczny prowadzony przez wybranego ceremoniarza, kościelny pod gołym niebem lub ceremonia innego wyznania. Obiekt współpracuje z parami przy planowaniu każdego z wariantów i pomaga w logistyce – od ustawienia krzeseł po dobór oprawy muzycznej. Sala weselna o powierzchni stu siedemdziesięciu metrów kwadratowych z dębową podłogą, dużymi oknami i wyjściem na taras sto trzydziestu metrów kwadratowych jest gotowa zarówno na deszczowy dzień, jak i na pełny słoneczny ślub na świeżym powietrzu. Taras pełni funkcję zewnętrznego parkietu tanecznego i miejsca na strefę koktajlową. Przy tańcach na tarasie sala przyjmuje do dziewięćdziesięciu gości. Menu jest komponowane indywidualnie. Mięta współpracuje z doświadczonymi kucharzami, którzy przygotowują dania na bazie lokalnych, sezonowych produktów. Są też dostępne opcje wegetariańskie, wegańskie i bezglutenowe – bo wesele powinno smakować każdemu z zaproszonych. Bufet kawowy działa całą dobę, a wiosenne wesela mogą mieć bary z lemoniadami i koktajlami, jesienne – strefy z gorącymi napojami i kocami. Wielkopolska nie kojarzy się z alpejskimi widokami ani morską scenerią, co sprawia, że jej naturalne piękno bywa niedoceniane. A tymczasem jeziora, bory sosnowe, łąki pełne kwiatów i spokojne wsie tej części Polski mają urok, którego nie da się skopiować. Ślub w plenerze w Poznaniu i okolicach to wybór miejsca, które jest prawdziwe – nie udaje kurortu, nie serwuje plastikowej sielskości. Jest po prostu naturalnie piękne. Kobylec leży na pograniczu Wielkopolski i Kujaw, godzinę jazdy od Poznania, Bydgoszczy i Piły. Lokalizacja sprawia, że goście przyjeżdżają z różnych stron bez konieczności wielogodzinnych podróży. Dodatkowym atutem jest możliwość noclegu – szesnaście miejsc w minimalistycznych pokojach z prywatnymi łazienkami sprawia, że najbliżsi goście nie muszą nigdzie jechać po kolacji. Rano jest śniadanie z widokiem na jezioro i długie rozmowy przy kawie. Strefa wellness z sauną fińską z panoramicznym oknem na jezioro to osobny rozdział w historii wizyty w Mięcie. Już po weselu, następnego ranka, para i najbliżsi goście mogą spędzić czas w saunie, a potem wyskoczyć do jeziora. To element, który zmienia całą logikę wesela – przestaje być jednorazową imprezą, a staje się miniaturowym wyjazdem, celebracją rozciągniętą w czasie.